Znajdź 10 złotych

Przygoda pomocy Zakonowi Rycerskiemu Ziemi Bieckiej. Dołącz się :-)

Szukamy 1000 życzliwych osób, które zechcą nam podarować 10 zł.

 

O akcji

31 marca 2012 r.

List zamieszczony w marcu 2012 r.

 

DROGI INTERNAUTO!

Piszę w imieniu Zakonu Rycerskiego Ziemi Bieckiej

Miejsce, w którym żyjemy nasączone jest historią. W każdym murze, zakątku czy piwnicy można odczytać ślady średniowiecza. Mieszkańcy Biecza od dziecka wsłuchują się w legendy i rozbudzają w sobie chęć powrotu w minione czasy. Dlatego jako ludzie młodzi i ambitni a przede wszystkim pasjonaci historii, postanowiliśmy przenieść trochę ówczesnego klimatu w teraźniejszość tworząc Zakon Rycerski w Bieczu – perełce Podkarpacia. Czynimy starania, by stał się on swoistego rodzaju regionalnym produktem turystycznym, który pozwoli jego miłośnikom nie tylko na zabawę i naukę, ale poprawi również wizerunek regionu i ściągnie turystów do Biecza.

Utworzenie Zakonu Rycerskiego w Bieczu ma na celu przebudzenie średniowiecznych obyczajów i rycerskości w nas samych. Jednak gonitwa na dawne pole bitwy z mieczem w ręku to nie wszystko. Przede wszystkim chcemy ratować nasz region i naszą spuściznę od zapomnienia. Pierwszym krokiem w tym kierunku jest rekonstrukcja legendarnej XV-wiecznej „uśpionej armii”. Stanowiący ją dzisiejsi rycerze żyją, ubierają się, pracują i świętują jak Ci sprzed wieków. Ćwiczenia fizyczne, nauka fechtunku, jazdy konnej, walki indywidualnej oraz w szyku, nauka rzemiosła (skórnictwo, zielarstwo, wyszywanie, mincerstwo i kowalstwo), czerpanie papieru, tworzenie narzędzi piśmienniczych z gęsiego pióra i lekcje pisania gotykiem są dla nas sprawdzianem cierpliwości, odwagi i oddania. Dlatego jesteśmy pewni,
iż utworzenie Zakonu Rycerskiego stało się rozrywką dla wszystkich.

Chcemy, aby młodzi ludzie działający w strukturach naszego Zakonu reprezentowali Biecz na wszelakiego rodzaju turniejach rycerskich, turniejach katowskich i festiwalach tortur. Docelowo chcemy stworzyć w podziwianym przez nas „Królewskim Mieście” imprezę cykliczną Wielkie Święto Średniowiecza, które będzie żywą lekcją historii średniowiecznej Polski. Mamy nadzieję, że będziemy również inspiracją dla innych, którzy nawet jeśli nie wstąpią do naszego ugrupowania, to z naszych zachowań, postaw i pokazów wyniosą wiedzę i umiłowanie dla naszej bogatej historii.

Ale aby nasze zamierzone działania zostały zrealizowane potrzebujemy do tego funduszy. Zdając sobie sprawę, że całe przedsięwzięcie jest trudnym dla nas sprawdzianem zaczęliśmy poszukiwać "przychylnych nam ludzi". Pomimo szczerych chęci przekonaliśmy się jednak jak ciężko jest pozyskać odpowiednie środki do działania. Spróbowaliśmy zatem sił na polu walki o środki europejski i... udało się. Do tej pory zrealizowaliśmy dwa projekty: pierwszy dotyczący utworzenia grupy rekonstrukcji historycznej w Bieczu, a drugi przyodziania osób działających w grupie w podstawowy strój cywilny i bojowy oraz niezbędny osprzęt. W chwili obecnej realizujemy już trzeci projekt. Niestety wkład własny w ww. działania jest spory, stąd łożony jedynie z własnych skromnych kieszeni bardzo te działania spowalnia lub niektóre zamierzenia całkowicie eliminuje. A wystarczy tylko iskra nadziei, jaką może być uzyskana od Was pomoc finansowa, rzeczowa czy nawet merytoryczna by zapał "przebudzonych młodych rycerzy" jak ogień rozprzestrzenił się bardzo szybko.

Obecnie pragniemy nasz dorobek prezentować na turniejach rycerskich oraz różnego rodzaju imprezach historycznych, jednak od strony logistycznej nie mamy możliwości przewożenia tak dużego,  zdobytego dzięki funduszom unijnym, wyposażenia i konieczny stał się dla nas zakup krytej, wysokiej przyczepy do samochodu osobowego umożliwiającej przewożenie sprzętów o gabarytach dł.310 x szer.130 x wys.180 cm, na którą nie posiadamy już funduszy, oraz kilku eksponatów (bigwanty, rękawice i kirys). Z 9 osób zajmujących się odtwórstwem historycznym tylko 4 pracują i to za pensje głodowe, a mimo to staramy się pomagać pozostałym. Nasze skromne dochody przeznaczane już na utrzymanie rodzin nie pozwalają nam w pełni rozwijać pasji i tym samym zarażać pozostałych bogatą historią polski, której coraz mniej w szkołach i życiu codziennym. 

Dlatego mając na uwadze powyższe zwracamy się ze skromną prośbą o pomoc przy realizacji naszego zamierzenia i datek na konto naszego Stowarzyszenia. Ile potrzebujemy? Usiedliśmy i policzyliśmy: przyczepka samochodowa 5.000 zł, bigwanty (zbrojnikowa osłona nóg) 1.500 zł, rękawice 1.000 zł, kirys (zbrojnikowa osłona tułowia) 2.500 zł.

Szukamy 1000 życzliwych osób, które zechcą nam podarować 10 zł.

 

Mamy taki pomysł...

Szukamy życzliwych osób, którzy zechcą podarować nam 10 zł.

Jesteśmy świadomi, że powyższa kwota może wydawać się mała, ale jeżeli ktoś będzie tak hojny i zechce przekazywać nam ją każdego miesiąca będziemy uratowani!

Oczywiście nie wyznaczamy i nie ograniczamy hojności naszych Drogich Darczyńców.

Jeśli zdecydujesz się udzielić nam pomocy prosimy o wpłatę na nasze konto:

 

Zakon Rycerski Ziemi Bieckiej
38-306 Libusza 230
Bank Spółdzielczy w Bieczu 09 8627 0001 2002 3014 4776 0001

 

Prosimy także o poinformowanie znajomych o naszym bractwie rycerskim

- potrzebujemy Państwa rekomendacji wśród znajomych.

Dziękuję za poświęcony czas.

W razie pytań - proszę o osobisty kontakt:

Damian Kuc
tel. 601 450 098
damian.kuc@gmail.com